Przedzierając się przez gęstwinę niezliczonych technik..
Blog > Komentarze do wpisu
Każdy jakiegoś fioła ma!

Mam i ja!

Dziś opowiem Wam o jednym z wielu (przyznaję, mam ich w nadmiarze). Dlaczego opowiem? Gdyż sprowokowały mnie "blogowe" koleżanki swoimi wpisami, przypominając codziennie o zbliżającej się Wielkanocy. Wniosek nasunął mi się jeden - przygotowania czas rozpocząć. Podczas przekopywania komód, szafek, półek, kartonów i koszyczków w poszukiwaniu półproduktów, jeden z takich fiołów wpadł w moje ręce. Zobaczcie sami.

W ubiegłym roku rozpoczęłam kolekcjonowanie pisanek. Pisanki jednak muszą być malutkie, nie większe niż jajeczko kurze. Pewnie w tym miejscu powinnam puknąć się zdrowo w czoło, ale kto mi zabroni być cudakiem? Zapewne każda pisanka ma swój urok, ale moim zdaniem, te malutkie są takie subtelne.


Najcenniejsze są oczywiście te, których autorów znam osobiście. Jednak nie zawsze mam tę przyjemność. A szkoda!


 Perełka w kolekcji, z autografem autora. Panie Adamie - serdecznie dziękuję!

 

PS. Wkrótce moje pisanki decoupage. Zapraszam.

wtorek, 12 lutego 2013, fi-janka

Polecane wpisy

  • Czas tu dedokarcje ustawić

    Witam wszystkich odwiedzających po długiej nieobecności. Proszę o wybaczenie! Czas tu pościerać kurze i ustawić dekoracje. Co prawda u mnie już po Świętach, ale

  • Wyróżnienie otrzymałam...

    Zostałam wyróżniona przez autorkę bloga http://bijoutupik.blox.pl . Serdecznie dziękuję, mimo, iż nie jestem zwolenniczką zabawy w wyróżnienia,

  • Z głębi serca...

    Świąt radosnych, zdrowych, spędzonych w gronie rodziny. Niech zawita do Was wiosna, jeśli nie za oknem to przynajmniej w serduszkach. Kolorowych pisanek. Niech

Licznik odwiedzin

monitoring pozycji

Wygląd blogu zawdzięczam: